Uniwersytet Trzeciego Wieku Gminy Szemud

W styczniu zima pokazała swoje prawdziwe oblicze. Dla osób pamiętających zimę stulecia na przełomie lat 1978/79 to jednak nic strasznego. W miarę łagodne temperatury pozwoliły słuchaczom UTW w pełni korzystać z atrakcji przygotowanych specjalnie dla nich. A było w czym wybierać. Już 6. stycznia nasi seniorzy mogli wysłuchać Koncertu Bożonarodzeniowego, który tradycyjnie odbył się w kościele pod wezwaniem św. Jadwigi Królowej w Bojanie. Mogliśmy tam posłuchać kolęd w wykonaniu Scholi Dziecięcej Jagiellonki, Zespołu Wokalnego „Cantus Jagiellonicus”. Goście  specjalnym był zespół Fucus z Wejherowa. Kilka dni później, w Centrum Samorządowym, pani Magdalena Michalik wygłosiła wykład zatytułowany „Dlaczego nie było wielkich artystek?”. Temat okazał się tak ciekawy i obszerny, że nie udało się przekazać wszystkich wiadomości podczas jednego spotkania. Dlatego już w lutym spotkamy się z panią Magdaleną po raz wtóry, aby wysłuchać dalszej części opowieści. W połowie miesiąca mieliśmy tradycyjnie spotkanie świąteczno – noworoczne, na którym wysłuchaliśmy pięknego koncertu kolęd w wykonaniu ks. dr. hab. Roberta Kaczorowskiego oraz trójki muzyków z dalekich Chin. Na fortepianie towarzyszył śpiewakom pan Tomasz Becker. Był to również czas podsumowania działalności z roku 2025, oraz rozmów o planach na przyszłość. Panie z zaprzyjaźnionego Koła Gospodyń Wiejskich z Szemuda zadbały o nasze podniebienia. Uczta była niesamowita, z tego miejsca kierujemy podziękowania zarówno do wspaniałych artystów jak i do Pań z KGW. Następne spotkanie umożliwiło nam wysłuchanie kolejnego koncertu zatytułowanego „Kolędy trudnego czasu”. Teksty tych utworów były nam całkowicie nieznane. Powstawały one w czasach zaborów i trudnych lat po odzyskaniu niepodległości. Ich słowa zapisane w starej, zniszczonej broszurce odnalazł ks. Kaczorowski, który dla większości z nich stworzył również melodię. Dwa dni później spotkaliśmy się ponownie. Tym razem pani Marzena Janicka opowiedziała nam o różnicach i podobieństwach między amerykańskim a brytyjskim angielskim w wykładzie zatytułowanym „Czy Amerykanin zrozumie Brytyjczyka?”. Niby oba narody posługują się tym samym językiem, a jednak okazuje się, że nie brakuje również rozbieżności, które mogą utrudniać porozumienie. Styczeń zakończyliśmy wysłuchaniem wykładu pani Moniki Brynikowskiej pod nazwą „Fitoterapia depresji, zaburzeń lękowych i bezsenności”. Dzięki p. Dance i p. Marzenie kontynuowaliśmy również w kilku grupach naukę języka angielskiego. Jak widzicie mimo niesprzyjającej aury, słuchacze naszego UTW mieli sporo zajęć i aktywnie w nich uczestniczyli.

 

                                                                                                                         Józef Baszanowski